Dzielnice
Dzielnice, Osiedla
♦ Jaworzno to organizm złożony z kilkunastu dzielnic i osiedli, których granice często się zacierają, co sprawia, że precyzyjny podział administracyjny bywa kłopotliwy. Ta specyfika wynika bezpośrednio z powojennej historii miasta, kiedy to w granice Jaworzna systematycznie włączano okoliczne wsie i miasteczka. Kluczowymi momentami były m.in. przyłączenie Szczakowej w 1956 roku oraz Jelenia w 1977 roku. Proces ten nie był jednak jednostronny – reformy administracyjne i sploty wydarzeń historycznych prowadziły też do odłączania pewnych obszarów. Tak stało się z Jęzorem, który w 1953 roku trafił do Sosnowca, czy Starą Maszyną, którą odłączono od Ciężkowic na rzecz Chrzanowa.
♦ Co ciekawe, pierwotnie jaworznicką ziemię tworzyło siedem osad, które od wieków skupiały się wokół lokalnej parafii, były to wsie: Byczyna, Szczakowa, Jeleń, Dąbrowa Narodowa, Jaworzno (Śródmieście), Ciężkowice oraz Długoszyn. Przyjęcie tego klarownego, siedmioczęściowego podziału mogłoby raz na zawsze rozstrzygnąć spory o strukturę miasta, choć obecna rzeczywistość rządzi się własnymi prawami.
♦ Dzieje dzielnic oraz poszczególnych miejscowości wchodzących w skład dzisiejszego Jaworzna zostały rzetelnie udokumentowane w publikacjach Marii Leś-Runickiej. To właśnie na jej pracach w całości oparto kalendarium i warstwę historyczną niniejszej strony. Z kolei monografie autorstwa panów Hampla i Zawistowskiego w wielu miejscach rozmijają się z faktami, opierając się na błędnej interpretacji źródeł. Nieścisłości te często wynikały z mylenia miejscowości o podobnych nazwach, pośpiechu oraz bezkrytycznego powielania ogólnokrajowych schematów, które w specyficznym kontekście Jaworzna okazują się nieadekwatne.
♦ Wiedza historyczna zawarta w publikacjach Czesława Kempińskiego również nie opierają się na faktach, lecz raczej na literackiej fantazji i polocie. Nie umniejszając zasług autora jako znanego działacza, pedagoga i propagatora jaworznickiej kultury, jego prace nie przedstawiają większej wartości historycznej. Ktoś kiedyś trafnie nazwał go „jaworznickim Kadłubkiem” i właśnie w takich kategoriach należy postrzegać jego dorobek historiograficzny.