Kierownik Teatru pisze

miejsca Teatr Robotniczy w Jaworznie 1923 r.

Koło robotnicze w Jaworznie (Małopolska).

I u nas w Jaworznie istnieje placówka: Stow. oświat. młodzieży robotn. „Siła“, które utworzyło sekcję teatralną. Sekcja ta zabrała się zaraz po utworzeniu do pracy i wynikiem jej było odegranie w dn. 15 sierpnia u. r. wyłącznie przez robotników-górników, tak młodszych jak i starszych, dwóch sztuk a mianowicie: 1) „Włamywacz“. Scena w tym dramacie, przedstawiająca zbytek obok nędzy i upadku moralnego, wypadła nadzwyczaj dobrze. To samo odnosi się i do samego „Włamywacza“ (kol. Dziedzic Jan, górnik więcej niż 40-letni). Drugą jednoaktówkę odegrano dosyć dobrze (kol. Kolarczyk Józef i kol. Drozd Emil), pomimo niewielu prób z powodu braku czasu, który spędzają przy pracy w kopalni. Robotnikom amatorom należy życzyć dalszego powodzenia, niech olbrzymiemi obecnemi trudnościami się nie zrażają, lecz niech dążą wytrwale dalej, a doczekają się pełnego uznania. Pierwszy ten występ Teatru Robotniczego zdobył sobie u obecnej publiczności, przeważnie robotniczej, ogólne uznanie, czego dowodem były niemilknące oklaski.
3_sztuka_teatru_siła2

Po raz drugi popisało się nasze Koło dn. 22 października. Wystawiliśmy w niedzielę w sali Rady Robotniczej następujące sztuki:
1) „W Dąbrowie Górniczej“, dramat z życia górniczego (autorka Maskoff)
2) „Błażek opętany“ kom. w 1-nym akcie (autor Anczyc).

Sztuka pierwsza udała się bardzo dobrze. Amatorzy robotnicy jak: Burysz w roli starego górnika, Piperek w roli sztygara, Odrzywołkówna w roli córki, z całem przejęciem się wywiązali się ze swego zadania, tak że należy im zawdzięczać świetne powodzenie przedstawienia.
Również i druga sztuka, jak zwykle u nas, komedja przyjęta była dobrze. Amatorzy: Saługa w roli „Błażka,“ Klima w roli „Walka“, starali się o jak najlepsze odegranie postaci. Na sali już na długo przed rozpoczęciem zgromadziło się dużo robotników, którzy rzęsiście oklaskiwali wykonawców. Dowód to, że tutejsza placówka Teatru robotn. swoją staranną wystawą sztuk i stopniowym doborem tychże zaczyna zdobywać sobie w mieście uznanie i powodzenie.
Jest to jedyna placówka, która pobiera połowę ceny za bilety wstępów w stosunku do innych kół, a przez to dajemy możność całej rzeszy robotniczej za stosunkowo małą zapłatą widzieć niezgorsze przedstawienie.

Józef Saługa
kierownik Teatru robotn. w Jaworznie.




Tekst: „Teatr Ludowy” № 1, organ Związku Teatrów Ludowych, Warszawa, styczeń 1923 r.

bibliografia